Mój blog bierze udział w konkursie na
Blog roku 2009



Już odwiedziło mojego bloga!
Kategorie: Wszystkie | candy | inne | kolczyki | papier | torebki | wisiorki | wyróżnienia | zabawki | zestawy
RSS
sobota, 16 stycznia 2010
Kuferkowa torebka

Dość dawno nie pisałam, ale właśnie sesja sie zbliża, niestety, no i wolę nie brać się za inne rzeczy, które nie są związane ze szkołą. Znalazłam jednak czas by sfocic swój dość nowy wyrób. Mianowicie torebka kuferkowa zamykana na bigiel. Zrobiłam ją ze starej torebki mojej mamy, usztywnilam ją tekturą, a boki nie są szyte na maszynie tylko sklejone i wzmocnione zszywkami. Bałam się szyć tą sztuczną skórę na maszynie, ale zupełnie nic nie widać by była ona klejona, poza tym jest bardzo mocna. Nie jest doskonala, ale jak na pierwszą zabawę z takim czymś, chyba dałam radę :D Jak się podoba?

 

kuferek

kuferek1

kuferek2

kuferek3

niedziela, 20 grudnia 2009
Jestem super!

Piszę po to, by pochwalić się, że wygrałam swoje pierwsze Candy u Jaszmurki! Amwahaha! Jestem przeraźliwie uradowana! Patrzcie, jakie piękności!

 

candy winner

 

Wspomnę jeszcze o tym, że na liczniku pojawiła się magiczna liczba '1000' i po Nowym Roku zapraszam do siebie na Candy. Muszę mieć trochę czasu, by pozbierać jakieś fanty na tą okazję. Po za tym życzę wszystkim oczywiście

Zdrowych i Wesołych Świąt w rodzinnej atmosferze, wspaniałych prezentów i jeszcze wspanialszych twórczych pomysłów oraz szampańskiej sylwestrowej zabawy i Szczęśliwego Nowego Roku!

poniedziałek, 14 grudnia 2009
Candy#3

Zapisuję się znów na candy, ciasteczko z wróżbą mówiło cos o szczęściu, może tym razem sie uda...Candy u:

 

U Szmatki Łatki

W Jagodowych Wariacjach

U Pretty Pleasure

i Kraftowo Hendmejdowo

ale również w Jaszmurkowych Krzywulcach

i w Twórczych Wytworach

 

Swoją drogą, zbliża się magiczna liczba 1000 na moim liczniku odwiedzin, także ja również będę organizować z tej okazji niedługo Candy ;)

 

wtorek, 08 grudnia 2009
Babeczkowo

Dawno nic nie wrzucałam, leniwa jestem, przestały podobać mi się rzeczy, które czekają na 'wrzucenie' je na bloga. Ale dziś udało mi się znaleźć w otchłaniach swojej poczty dwie fotografie, które wiążą się z dośc śmieszną historią a i są w jakims sensie 'hendmejdami'.

Na poprzednie Walentynki bardzo mocno zastanawiałam się jaki prezent zrobić mojemu J., postanowiłam zrobić mu cos pysznego i slodkiego do jedzenia, z tym, że problem jest taki, że J. nie może jeść niczego z mlekiem. Na szczęście udało mi sie znaleźć coś co by się nadało. Z pomocą mojego kumpla Michała, zrobiłam babeczki i czekoladki (babeczki oczywiście z papierka bo przecież ja NIE POTRAFIĘ GOTOWAĆ). Długo naszukałam się cukrowych pisaków do dekoracji babeczek a i samo upieczenie ich i dochowanie wszystkiego w wielkiej tajemnicy było w ogóle bardzo wielką akcją, bo mojemu J. nigdy nie można zrobic żadnej niespodzianki. Po całej wielkiej akcji ukrywania wszystkiego w szafie, by prezent mógł poczekać na nastepny walentynkowy dzień, usiadłam sobie z J. przed telewizorem, podekscytowana tym, jaki świetny prezent udało mi sie zrobić :D

Jakże wielkie było moje rozczarowanie i zdziwienie gdy, ogladając tv i reklamę właśnie babeczek J. powiedział: "Nigdy nie lubiłem babeczek"

....

Oczywiście wściekłam sie niesamowicie, J. nie wiedział czemu, no i musiałam mu wszystko powiedzieć, bo ze zlości aż się popłakałam. J. powiedzial, ze tak tylko palnal ni to w żarcie, ni to w nie wiadomo czym, dałam mu te nieszczęsne babeczki (i czekoladki - z gorzkiej czekolady), które mu niesamowicie smakowały i był strasznie uradowany, ale mnie znów nie udało się zrobic mu niespodzianki! :D

A oto babeczki i czekoladki:

 

Babeczki są robione 'z papierka' tzn z gotowej mieszanki ciasta 'dr. Oetkera' chyba, ozdobione lukrem. Czekoladki to poprostu roztopiona gorzka czekolada rozlana do silikonowych foremek do lodu, w środku maja rodzynki i żelki, ozdobione posypka i lukrem z pisaczków. Michał rozkminił, co zrobic, by czekoladki miały gładką powierzchnię. Gdy robił swoje czekoladki, potraktował je gorącym powietrzem z suszarki ;]

No i wygląda na to, że jak się nie ma totalnie talentu do gotowania, można i tak zrobic coś bardzo prostego i fajnego.

20:38, maraia , inne
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 16 listopada 2009
Zestaw komiksowy

Czas odezwać sie do świata i wstawić coś wreszcie. Dziś pokazuję zestaw biżuteryjno-torebkowo-komiksowy. Kolczyki i bransoletka ozdobione kadrami z komiksu 'Tank Girl' Jamiego Hewletta. Wyciete z tektury, zalaminowane. Prezentuję rownież torebkę z Tank Girl, własnoręcznie uszyta i pomalowana. Niestety obrazek został namalowany farbami akrylowymi a nie tymi do tekstyliów i ozdoba zdążyła już popękać. No ale cóż... Przynajmniej widać ze sie z niej korzysta ;) Sorki za różniące się kolorystyką foty, robiłam je w rożnych dniach :P

kolczyki

kolczyki2

brans

brans2

brans3

torba tank girl

torba tank girl

wtorek, 03 listopada 2009
'Dymkowe' kolczyki

Zrobiłam je, by mieć co założyć na łódzki Festiwal Komiksu i Gier, który odbywał sie już dawno: od 2 do 4 października. Są dwustronne, zrobione z tektury modelarskiej, pomalowane farbami akrylowymi i zabezpieczone lakierem. Powiem tylko tyle, że zostały zauważone, co jest zawsze bardzo miłe ;]

 

 

Zapisałam się na Candy do Kasmatki i w Raju Lal

Wyróżnienie

Dostałam od  Kasmatki swoje pierwsze wyróźnienie! Jest mi bardzo miło i serdecznie dziekuję!

 

Przekazuję je:

Arine

Cerie (Artes Liberales)

Brises

Katarzynie (Manualnie.pl)

Nadim

Mamoon (Pasja Tworzenia)

Ewie (Raj Lal)

środa, 28 października 2009
Jednooki brzydal

Zobaczcie, co uszyłam ze starej rękawiczki, siedząc w weekend w domu i umierając z nudów. Przedstawiam Jednookiego Królikonietoperza :D Został już sprezentowany mojemu Jacowi, ale imienia się nie doczekał. Jakieś pomysły?

 

 

poniedziałek, 26 października 2009
Na ludowo

Torba wykonana z foliowych torebek i plastikowej torebki z motywem łowickim, w której znajdował się specjalny numer 'Machiny'. Warstwy folii zostały zgrzane żelazkiem, wycięte i zszyte na maszynie. Gdyby ktoś szukał jakiegoś tutka co do tej techniki, radzę wpisać w Google 'fused plastic bags' lub coś podobnego ;]

 

ludowa torebka

wtorek, 20 października 2009
Steampunkowe gogle

Jakiś czas temu zafascynowalam się gadżetami robionymi na styl steampunkowy. No i musiałam sobie zrobić taki podstawowy gadżet, mianowicie gogle :D Zdażyło mi sie nawet założyć je raz i wyjść w nich z domu (ale nie na oczach tylko na głowie). By je zrobić, musiałam poświęcić stary skórzany portfel taty, dwa gwinty jakieś dziwne (na patrzałki), i klamerki od jakichś pasków. "Szkiełka" to plastikowe kółka z jakiegos opakowania. Skóra to naprawdę ciężki materiał do szycia, szczególnie ręcznego. Enjoy! :D

gogle

 

gogle2

gogle3

18:52, maraia , inne
Link Komentarze (3) »
 
1 , 2